Dawid Horodecki

Dawid Horodecki

Odrabianie pracy domowej

Kategoria: Projektowanie, Użyteczność stron

Tytuł trochę przewrotny, bo pewnie większość z nas dawno już przestała chodzić do szkoły. Ale nie oznacza to, że co jakiś czas nie musimy wykonywać pewnych czynności przypominających wspomniane prace domowe.
W moim przypadku jest to moment, w którym do pracy wkracza zespół projektowy i zaczyna poznawać potrzeby klienta.

Czy słuchasz swojego klienta?

Jestem w trakcie czytania bardzo ciekawej (obszernej i momentami trudnej) książki o projektowaniu nawigacji na stronach www. Autor przedstawił tam kilka metod projektowania. Wymienię trzy:

  • projektowanie zorientowane na projektanta,
  • projektowanie zorientowane na klienta,
  • projektowanie zorientowane na użytkownika, czyli to, o którym ostatnio jest coraz głośniej.

Biorąc pod uwagę ten ostatni, najbardziej sensowny model, nie możemy jednak zapominać, że użytkownik nie jest całym światem. Co to oznacza? Tylko tyle, że zdanie użytkownika jest ważne, ale nie może determinować każdej naszej decyzji.
Równie ważne jest to, co chce osiągnąć klient.

Proste nie oznacza łatwe

Poniżej kilka punktów, których staram się trzymać po tym, gdy otrzymam brief.

  1. Poznaję klienta, jego biznes.
  2. Szukam konkurencji, sprawdzam ich rozwiązania.
  3. Staram się jak najlepiej poznać produkt, który klient chce “sprzedać”.
  4. Jeśli nie znam branży – pytam (rzadko zdarza się, by klienci nie odpowiadali na pytania dotyczące ich samych).

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale bywa ciekawie. I najważniejsze: dzięki temu później jest prościej.

Czy mamy cel?

Jedną z najważniejszych i czasami najtrudniejszych rzeczy w całym procesie zbierania informacji potrzebnych do rozpoczęcia projektu jest zrozumienie: “czego klient chce?”.
Jeśli nie znamy celu projektu, jak chcemy zadowolić użytkowników, którzy mają z niego korzystać?

Oczywiście w pewnym momencie może pojawić się problem – cel się rozmywa, ponieważ okazuje się, że kilka obszarów jest równie ważnych dla klienta. Wtedy musimy postarać się nadać priorytety i przekonać do robienia wszystkiego po kolei.

Ściągałem…

Ściąganie nie popłaca. Jeśli nie wiesz czego chce klient lub pobieżnie zapoznałeś się z tematem, nie warto iść dalej – projektować makietę, prototyp strony, itd.
To samo tyczy się potrzeb użytkowników – jeśli nie wiesz kim są, jak chcesz spełnić ich wymagania?

Pamiętajmy (projektanci jak i klienci) o tym, że bez celu nigdzie nie dojdziemy.

Komentarzy: 1 dla “Odrabianie pracy domowej”

  1. Anonim pisze

    opis obrazu Matki Boskiej Katyńskiej- Stanisława Bienia

Dodaj komentarz